Dealer Forda Res Motors Rzeszów przekazał nam do testów nowego Forda Focus. Pierwszy samochód z którym ciężko było się rozstać po weekendzie, a krótko o nim możemy napisać “uzależniający samochód”.   

Testowany model to Ford Focus 1.5 EcoBoost 150KM, z sześciobiegową manualną skrzynią biegów w wersji Titanium Business. Warto zaznaczyć na wstępie, że nie ma co porównywać tego samochodu do poprzednika, ponieważ to zupełnie inny wymiar Focus’a, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz, to wilk w owczej skórze!

Warto też nadmienić, że Focus jest piękny, smukły i przypomina bardziej autko sportowe niż rodzinny samochód. Bardzo, ale to bardzo zwraca na siebie uwagę, gdyby nie emblematy Forda i charakterystyczny grill moglibyśmy dłużej zastanawiać się do jakiej marki należy.

Silnik i spalanie

Silnik to bajka! Do tego stopnia, że po kilkuset metrach od salonu zatrzymaliśmy się, aby sprawdzić, czy na pewno dostaliśmy dobry samochód (w sensie benzynę a nie diesla). Testowany egzemplarz posiadał 3 cylindrowy, 150 konny silnik 1.5 EcoBoost, który dysponował 240 Nm przy 1600 obr./min. Niby nic, niby 150 koni mechanicznych i w miarę normalny moment obrotowy, ale co ten silnik wyprawia to się w głowie nie mieści! Moc czujemy na każdym biegu i przy każdej prędkości nawet na autostradzie przy 140km/h nie ma problemu, aby żwawo rozpędzić się do prędkości znacznie większych. Tak wiemy to tylko 150KM i to zwykły Focus, nie żadna wersja ST itp., ale naprawdę polecamy wybrać się na jazdę testową, aby zrozumieć co tutaj chcemy przekazać. Po prostu zaskakująco dobrze zrobiona jednostka, która potrafiła rozpędzić Focusa do 100km/h w zaledwie 8,5 sekundy. W zupełności wystarczające osiągi dla normalnego użytkownika drogi.

Spalanie również jest na zadowalającym poziomie biorąc pod uwagę wielkość oraz moc samochodu.

Miasto: 7 – 9 L/100 km
Poza miastem: ok 6 L/100 km (Okolice Rzeszowa)
Autostrada ( 130-140 km/h): 6-7 L/100 km (przy prędkościach 110-120 km/h auto zaczyna spalać w okolicach 5-6 L/100 km)

Średni wynik jaki uzyskaliśmy to 7.8 L/100km, gdzie raczej nie oszczędzaliśmy Focusa i dość często jeździł dynamicznie. Przy normalnym użytkowaniu można spokojnie zejść poniżej 7L, co uważamy za bardzo dobry wynik.

Komfort

Widząc po raz pierwszy Focusa wydawał się on dość “drobny” ale to tylko pozory. Po wejściu do środka pierwsze co powiedzieliśmy to “…ile tu miejsca” i faktycznie miejsca z przodu jest bardzo dużo, a i z tyłu jest go pod dostatkiem. Siedząc na przednich fotelach mamy wrażenie, że siedzimy w sportowym samochodzie, fotele są bardzo wygodne i obejmują nas idealnie, dzięki czemu nawet w ostrych zakrętach nie mamy uczucia że zaraz wypadniemy przez okno. Ford trzyma się drogi jak szalony, nie tracąc przy tym na komforcie i wygodzie. Ciężko do czegoś się przyczepić jest wygodnie, pewnie i dynamicznie czego chcieć więcej?

Wnętrze pojazdu jest bardzo dopracowane, a środkowa część kokpitu zdaje się do nas uśmiechać. Nie zabraknie tu miejsca dla nikogo jest bardzo przyjemnie i przestronnie jak na tą klasę auta.

Z tyłu tak jak wspominaliśmy jest wystarczająco miejsca i dwie dorosłe osoby ok 180cm mogą wygodnie podróżować. Mamy do dyspozycji wygodny podłokietnik i gniazdko zapalniczki.

Jeśli chodzi o system audio/nawigacja to standardowo już mamy system nawigacji CD/SD SYNC 3 z dużym kolorowym wyświetlaczem dotykowym 8″, AppLink, zestawem głośnomówiącym, rozbudowaną funkcją sterowania głosem oraz funkcją wzywania pomocy. Samo audio gra bardzo dobrze i w sumie nic byśmy tutaj nie zmienili jest czysto i bez “zgrzytów” w głośnikach nawet przy głośnym słuchaniu ulubionych utworów.

Bardzo fajnym rozwiązaniem jest kamera wsteczna, która oprócz zwykłego obrazu ma możliwość wyświetlenia podglądu 180 stopni! Super rzecz jeśli np. wyjeżdżamy z miejsca parkingowego i nie widzimy nadjeżdżających samochodów.

Do wyboru mamy również 3 tryby jazdy – Standardowy, Sportowy i Eco (z zawieszeniem adaptacyjnym dodatkowo: Komfortowy i komfortowy Eco).

W testowanej wersji wyposażenie samochodu zajmuje 3 strony drobnym makiem! 🙂 Jest tego naprawdę dużo i nie brakuje niczego. Na pewno na uwagę zasługują światła w technologi LED – świecą obłędnie: w dzień przykuwają uwagę, natomiast w nocy widzimy wszystko jak na dłoni, dzięki czemu podróż jest znacznie bezpieczniejsza zwłaszcza na odcinkach leśnych, gdzie często mamy do czynienia ze zwierzyną czy nieoznakowanymi rowerzystami. Oczywiście mamy do dyspozycji podgrzewaną przednią szybę, spryskiwacze, fotele oraz kierownicę – to docenimy na pewno zimą! Świetnie działa również system antykolizyjny, który w razie potrzeby wyhamuje za nas samochód. Dodatkowa warstwa akustyczna przedniej szyby dba o to, aby we wnętrzu było przyjemnie cicho nawet przy większych prędkościach. Ogólnie samochód ma wszystko czego potrzeba – pełną specyfikację tej wersji można zobaczyć na stronie forda, do której odsyłamy. Po raz kolejny nie opisujemy dokładniej całej listy wyposażenia, ponieważ jest ona zadziwiająco długa :).

Miasto, a może bezdroża?

Samochód stworzony do miasta i na trasy, ciężko tutaj napisać wprost, że to auto typowo miejskie, ponieważ zarówno w mieście jak i na trasie nie można mu niczego zarzucić. W mieście jest zwinny i szybki jak gokart, można się nim wcisnąć w każdy zakamarek.

Natomiast na trasie dysponujemy dużym zapasem mocy i przyjemnie zestrojonym zawieszeniem, dzięki któremu nie odczuwamy zmęczenia. Nadal jesteśmy w szoku jak dynamiczny to silnik, a to przecież zaledwie 1.5! Niesamowite.

Werdykt? Auto uniwersalne, które sprawdza się w każdych warunkach!

Bagażnik 

Bagażnik w wersji hatchback nie jest specjalnie wielki, bo jego pojemność to 375 litrów, ale jest bardzo ustawny dzięki czemu udało się nam bez problemu zapakować do niego trzy całkiem spore walizki. Spokojnie wystarczy na rodzinny wyjazd (nie tylko za miasto).

Podsumowanie 

Okiem mężczyzny

Auto, które szokuje. Wygląda niepozornie i delikatnie, ale to “wariat” – oczywiście, jeśli tego chcemy i mocniej go przyciśniemy. Bardzo wygodne i dynamiczne. Każdemu polecałbym jazdę testową, bo to co zrobił Ford z tym silnikiem to mistrzostwo.

Ogólnie auto niesamowicie zwraca na siebie uwagę. Co chwilę widzieliśmy, że ktoś się przygląda, podchodzi, zagląda do samochodu. Widać jak wzbudza ciekawość i co najważniejsze podoba się.

Osobiście zawsze wolałem “francuski” komfort i wygodę, ale to auto jest niesamowite i przy oddawaniu go do salonu po prostu było szkoda, że to już koniec naszej przygody. Focus uzależnia i długo zostaje w głowie. Szczerze przez 4 dni testów uśmiech nie schodził nam z twarzy.

Lubisz auta o zacięciu sportowym? Szukasz Focusa. Lubisz auta komfortowe? Szukasz Focusa. Cenisz sobie zwinność i precyzję? Szukasz Focusa.

Podsumowując – świetny samochód i wart swojej ceny. Na pewno namiesza na rynku w swojej klasie!

Okiem kobiety

No i co ja mam pisać, kiedy wszystko mi się podoba?! Najchętniej to podsumowanie skwitowałabym jednym słowem: “jedwabiste” w tej grzeczniejszej wersji językowej. Wiem, że to za mało, ale co mogę zarzucić “Fordżinie”, która mruczy jak kot, uśmiecha się – kiedy patrzysz na panel sterowania, a do tego rozpędza się jak gazela?

To pierwszy samochód który sprawił, że odnalazłam w sobie ciemniejszą stronę. Niby taki delikatny, elegancki o smukłej sylwetce a tu wsiadasz jak do wyścigówki, odpalasz… i wyłania się diabeł. Chciałam jeździć szybko i zawzięcie, chciałam czuć ekscytację władzy na całej trasie. Chciałam autostrad i zakrętów… Nawet pisząc tę recenzję, czuję przypływ endorfin.

Gdybym miała napisać, dla kogo stworzone jest to auto. To powiedziałabym, że dla osób energicznych, zdecydowanych, lubiących zwrotną jazdę samochodem.

Przy wzroście metr sześćdziesiąt, nie miałam problemów z ustawieniami fotela ani kierownicy. Szczerze mówiąc musiałam odsunąć fotel, po idealnym ustawieniu kierownicy. Sam fotel był bardzo wygodny, obejmujący z szerokim zakresem regulacji. Choć brakowało mi elektrycznego sterowania, ale uważam że taka opcja powinna być w każdym nowym aucie. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że opcja regulacji odcinaka lędźwiowego jest rewelacyjna. Odnosi się wrażenie uciskania dośrodkowego, co powiem szczerze budziło moja ekscytację.

Ważną dla mnie sprawą są wygodne miejsca na kubki i …a jednak znalazłam minus. Miejsca na kubek są ulokowane w tunelu środkowym i kiedy wysuniemy podłokietnik do przodu, to już druga kawa dla pasażera gubi się tuż pod nim. Wodę postawiłam sobie wygodnie w kieszeni w drzwiach, gdzie tkanina znajdowała się zarówno po bokach jak i na spodzie i to wygłuszało ewentualne dźwięki podczas szarż na drodze (oczywiście bezpiecznych). W podłokietniku jest dość mały schowek na “gadżety kobiety”, ale ogólnie daje radę. I to tyle ode mnie, bo jeśli lubisz sobie pośmigać na drodze (choć oczywiście nie polecam ze względów bezpieczeństwa), to jest to auto dla Ciebie!

Trzeba przyznać, że fajnym rozwiązaniem były dywaniki. Gumowe z podłużnymi rowkami i wysokimi rantami bocznymi, co według mnie zdecydowanie ułatwia utrzymanie czystości.

Jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy, na które zwróciłam uwagę, jak chociażby światła. Ale o tym czytaliście już wyżej.

Co nam się podoba: 

  • dynamika
  • prowadzenie i zawieszenie
  • przestrzeń wewnątrz pojazdu
  • linia samochodu jest niesamowita
  • genialne światła LED bardzo ładnie oświetlają drogę w nocy

Co nam się nie podobało:

  • Poza kilkoma drobnostkami jak podłokietnik zasłaniający drugi kubek z kawą czy mały schowek w podłokietniku – brak 🙂 ten samochód jest świetny.

Dane katalogowe testowanego pojazdu

Silnik: 1497m3 (1.5)
Norma emisji spalin: Euro 6
Skrzynia biegów: manualna 6 biegów
Maksymalna moc 150 KM (110 kW) przy 6000 obr/min
Maksymalny moment obrotowy Nm CEE (m.kg) przy (obr./min.): 240 Nm przy 1600 obr/min
System Stop & Start: tak
Prędkość maksymalna: 210km/h
0-100 km/h (s): 8.8
Wymiary opon: 215/50 R17 (obręcze aluminiowe)
Masa własna min – max (kg): 1424
Zużycie paliwa w cyklu mieszanym (l/100km): 4,9
Pojemność zbiornika paliwa: 52
Pojemność bagażnika: 375l
Średnica zawracania: 11,6

Cena testowanego modelu: 104 000 zł

Galeria

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę umieścić swój komentarz
Proszę umieścić swoje imię