Nowelizacja kodeksu karnego miała zaostrzyć kary na przestępstwa związane z pedofilią. Przy okazji zmienia jednak diametralnie cały system kar za fałszowanie faktur i posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Orzeczenie grzywny będzie ograniczone, a fałszerze będą częściej trafiać do więzienia. W skrajnych przypadkach nawet na 20 albo 30 lat.

Kary za fałszowanie faktur do zmiany

Zgodnie z obowiązującym aktualnie art. 270a kodeksu karnego, dotyczącym fałszerstwa materialnego faktur, kto, w celu użycia za autentyczną, podrabia lub przerabia fakturę w zakresie okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia wysokości należności publicznoprawnej lub jej zwrotu albo zwrotu innej należności o charakterze podatkowym lub takiej faktury jako autentycznej używa, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu. Nowelizacja wprowadza zasadę, zgodnie z którą za to przestępstwo, jeśli wartość wykazana na fakturze będzie większa niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości (obecnie 5 mln zł), albo fałszerz z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu, kara pozbawienia wolności wyniesie od lat trzech do 20. Dotychczasowa reguła określała jedynie, że kara pozbawienia wolności nie może być krótsza niż trzy lata. Takie same kary będą grozić za wystawianie i używanie faktury poświadczając w nich nieprawdę co do okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia wysokości podatku (art. 271a kodeksu karnego).

Zmianie ulegnie także treść art. 277a kodeksu karnego. Po wejściu w życie nowych przepisów, jeśli sfałszowane faktury będą opiewały na kwoty wyższe niż dziesięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości (obecnie 10 mln zł), kary pozbawienia wolności wyniosą od lat pięciu do 25.

Zobacz również: MF szykuje kolejne kary na podatników >>

Swobodę sądów można ograniczyć

Zdaniem Katarzyny Witkowskiej-Moździerz z Crido, nie jest do końca jasne, czy samo radykalne zaostrzenie przepisów aż tak bardzo zmieni podejście sądów do karania za tzw. przestępstwa fakturowe. Pomimo aktualnych, niejednokrotnie bardzo wysokich zagrożeń ustawowych przewidzianych za występki podatkowe, sądy rzadko orzekają kary pozbawienia wolności w maksymalnych granicach tzw. „widełek” zagrożenia przewidzianego w przepisie. Jak podkreśla ekspertka, swobodę sądów w zakresie wymiaru kary ograniczyć może natomiast zmiana innego przepisuart. 53 kodeksu karnego, dotyczącego zasad i reguł wymiaru kar. W nowym brzmieniu miałby on zawierać katalog okoliczności obciążających i łagodzących, które powinny być brane w procesie orzekania o karze.

Sprawdź: Czy podatnik może anulować wystawione przez pracownika faktury? >

– Zmiany są bezpośrednim rezultatem konsekwentnego zaostrzania polityki karnej, w tym w szczególności kar przewidzianych za przestępstwa godzące w prawidłowość obrotu gospodarczego i interesy skarbu państwa. Widać to doskonale na przykładzie komentowanej nowelizacji, która modyfikując art. 37 kodeksu karnego proponuje wprowadzenie maksymalnej kary pozbawienia wolności w wymiarze, aż do 30 lat. Analogicznie mają się kształtować także granice kary łącznej, co powoduje, iż w przypadku popełnienia przez tego samego sprawcę większej liczby przestępstw podatkowych, to już nie 25 lat, a 30 lat pozbawienia wolności stanie się tu górną granicą ustawowego zagrożenia – zauważa dr Michał Rams, adwokat w PwC. Dodaje, że – czytaj więcej

Źródło: www.prawo.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę umieścić swój komentarz
Proszę umieścić swoje imię