Jeszcze w sierpniu lekarze zdecydują, czy wypowiedzą klauzule opt out i zrezygnują z dodatkowych prac. Ci, którzy się tak zrobią, od października będą mniej pracować. Na pewno część medyków, zwłaszcza tych młodszych, na taki ruch się zdecyduje, a to oznacza, że jesienią trzeba będzie wstrzymać planowane przyjęcia na operacje i zawiesić działalność niektórych oddziałów szpitalnych. To może pogrążyć zwłaszcza szpitale powiatowe.

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wezwał do tego, by lekarze w sierpniu zaczęli wypowiadać klauzule opt-out i ograniczyli czas pracy. Lekarze chcą ograniczyć pracę do 48 godzin w tygodniu. Akcja „Jeden lekarz, jeden etat” ma pokazać rządzącym, że bez dodatkowych pieniędzy polski system ochrony zdrowia się załamie.

Bartosz Fiałek z Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy jest jednym ze związkowców, którzy właśnie jeżdżą po szpitalach w Polsce i przekonują lekarzy, że warto ograniczyć czas pracy i pokazać, że system działa tylko dlatego, że oni pracują ponad swoje siły. Lekarz przytacza dane z Narodowego Funduszu Zdrowia, z których wynika, że wprawdzie blisko 50 proc. lekarzy ma jedno miejsce pracy, ale 13 proc. lekarzy w Polsce ma 3 miejsca pracy.  Ale doktorzy – rekordziści są zatrudnieni w ponad 10 miejscach!

– Zdajemy sobie sprawę z tego, że gdy znaczna część lekarzy ograniczy czas pracy, wtedy część oddziałów i przychodni stanie, ale musi być gorzej, żeby było lepiej – podkreśla Bartosz Fiałek. – Musimy podejmować działania siłowe, bo tylko one dają zmiany…- czytaj więcej

Źródło: www.prawo.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę umieścić swój komentarz
Proszę umieścić swoje imię