Raport o stanie samorządu ma być omawiany na sesjach rad pierwszy raz, bo to nowy obowiązek. Jednak przez luki w prawie pojawiają się pytania związane z tymi debatami. Np. czy dziecko może zabrać głos na sesji? Ile czasu ma mówić mieszkaniec, żeby sesja nie trwała za długo? Kiedy radny może mu przerwać? Sesje już w czerwcu pokażą, co trzeba doregulować w ustawach.

Zgodnie z ustawą o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych ze stycznia 2018 roku, do prawa samorządowego wprowadzona została nowa instytucja – raport o stanie gminy, powiatu, województwa. Powinien być przedłożony radzie lub sejmikowi do końca maja. Rozpatrywanie raportu ma się odbyć na sesji, na której przedstawiane jest sprawozdanie finansowe, sprawozdanie z wykonania budżetu oraz udzielane absolutorium organowi wykonawczemu.

Problem ten był omawiany w poniedziałek podczas konferencji ”Finanse Komunalne”, którą zorganizował Wolters Kluwer Polska i Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych. Patronem medialnym wydarzenia jest portal Prawo.pl, miesięcznik Samorząd Terytorialny i miesięcznik Finanse Komunalne.

Udział mieszkańców w dyskusji – czy dziecko może zabrać głos?

Według ekspertów obligatoryjna debata nad raportem, do której oprócz radnych dopuszczono również mieszkańców, oznacza wprowadzenie po raz pierwszy do polskiego ustawodawstwa samorządowego formuły wysłuchania publicznego. Jak podkreśla prof. Dawid Sześciło z Uniwersytetu Warszawskiego, raport nie powinien być wyłącznie okazją do prezentacji działań zrealizowanych przez władze samorządowe w poprzednim roku. – Powinien kompleksowo informować o jakości życia i poziomie rozwoju danego samorządu, wskazywać mocne strony i problemy do rozwiązania – uważa.

Nie ma precyzyjnych uregulowań dotyczących procedury rozpatrywania raportu. Zdaniem Ryszarda Krawczyka z Uniwersytetu Łódzkiego, prezesa RIO w Łodzi, rozpatrywanie raportu polegać ma na aktywnym zachowaniu się radnych. Jak podkreślił, trzeba przyjąć, że nie może to być „sejm niemy”.

W debacie nad raportem o stanie gminy mogą zabierać głos jej mieszkańcy. Ustawodawca nie stanowi, kto jest mieszkańcem danej jednostki samorządu uprawnionym do udziału w dyskusji. W przypadku obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, która jest przewidziana w ustawie o samorządzie gminnym, może z nią wystąpić grupa mieszkańców mających czynne prawo wyborcze. W przypadku debaty nad raportem nie ma takiego zapisu. – Powstaje pytanie, czy w takiej debacie mogą wziąć udział osoby młodsze? Bo moim zdaniem nie ma przeszkód – mówi Ryszard Krawczyk.

Ile osób może uczestniczyć w debacie?

Nie jest także doprecyzowane, ile osób może wziąć udział w debacie nad raportem. Ustawodawca wprowadza co prawda ograniczenia, ale rada może podjąć uchwałę zwiększającą limity osób mogących zabrać głos. Zgodnie z ustawą w debacie nad raportem może zabrać głos 15 mieszkańców, „chyba że rada postanowi o zwiększeniu tej liczby”.

Uchwała przewidująca zwiększenie liczby osób mogących zabrać głos w debacie to akt prawa miejscowego, powinna być więc z odpowiednim wyprzedzeniem podjęta. – Może być problem, czy decydujemy o liczbie osób zabierających głos w debacie jednorazową uchwałą, czy na stałe, wtedy – czytaj więcej

Źródło: www.prawo.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę umieścić swój komentarz
Proszę umieścić swoje imię